Ogólnie pisząc do niej zapytałam się czy ukradłą konto... odpisała mi, że tak, ale potem oddała. (zdjęcie)
Równierz baaardzo dziwne wydawało się, że do co niektórych osób inaczej podchodzi.. NP. rozmowa ze mną była miła, lecz z Wiktorią już nie... (zdjęcie)
Tagże zdziwiło mnie to, że pomyliła swoje imie z imieniem siostry... czy to troszkę nie dziwne?! (zdjęcie)
Następną rzeczą jest to, że cały czas wspomina o domu dziecka... troszkę ją okłamałam mówiąc, że mogę ją zadoptować, ale mogłam do niej przyjechać... Ale myśląc logicznie dziecko które ma "8" lat i jest w DD od "8" lat i nie wie gdzie on jest... (zdjęcie)
Koleja rzecz, że ona cały czas jest na komputerze, czy tylko mi się wydaje to troszkę dziwne?! Rozumiem, że nie wie co robić, ale napewno oppiekuni Marysi (napisała mi, że tak się nazywa) by nie dawali ją cały czas przed komputerem.
Szukała dziewczyna informacji o mamie, chciałam jej pomóc, lecz odmówiłą współpracy, łączy się to z tym, że albo coś kręci albo poprostu się boi... Lecz nie wiem czego... :|
Myślę, że widzieliście 2 fragmęty rozmowy, a teraz zobaczycie fragment rozmowy od Wiktorii... Naprawdę różni się...
Wszystko robiłam z anonimowego konta... ;) I myślę, że nie odbieracie tego posta negatywnie. Ja tylko tak myślę, nie jestem nastawiona źle, bo może to jest prawda. ;)))
Reszty zdjęć nie mam ;-; Lecz postaram się jeszcze je załatwić. ;3
~Fioletowa-pantera




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz